logo ok1

 

 herb1

bip

 logo szk pam

fb1

 

zwolnien

 

logowanie

 

XxY

 

rodzicuonet

23 września 2009 - Luboń Wielki

Wędrowaliśmy szlakami turystycznymi Beskidu Wyspowego. Wejście na Luboń Wielki 1022 m n.p.m. żółtym szlakiem zwanym percią Borkowskiego było osobliwym przeżyciem. Wszak to jedyny w Beskidach szlak o charakterze wysokogórskim. Panorama ze szczytu Lubonia pięknie prezentuje wyspowy charakter tego Beskidu. Urody dodaje mu fikuśne w charakterze schronisko. Przez Luboń i dalej na Przełęcz Glisne prowadzi Szlak Papieski, co było pretekstem do nawiązania wątku związanego z postacią Wielkiego Turysty. Po zakończeniu wycieczki wybraliśmy się tradycyjnie na lody do Potoczka w Mszanie Dolnej. Test krajoznawczy wyłonił znawcę Beskidu w postaci Maćka Bika. Pogoda dopisała, podobnie jak frekwencja. Pozdrawiam wszystkich uczestników i zapraszam na kolejne wyprawy. Do zobaczenia na szlaku!

Wycieczka ta była wspólnym przedsięwzięciem SKKT i Klubu Językowo-Krajoznawczego przy SALO. Składam tu podziękowania dla p. prof. Zygmunta Górskiego za uczestnictwo w wyjeździe.

mgr Rafał Cmunt - opiekun SKKT

30 maja 2009 - Mogielica - Beskid Wyspowy

30.05.2009 wybraliśmy się na Mogielicę w Beskidzie Wyspowm. Mogielica liczy 1170m n.p.m. i jest najwyższym szczytem Beskidu Wyspowego. Wybraliśmy się w wielkim deszczu, który jednak marniał w oczach i z każdą chwilą robiło się pogodniej. Podejście rozpoczęliśmy od przełęczy marszałka Rydza – Śmigłego. Nasza 12 osobowa ekipa gnała ochoczo naprzód, by bardzo sprawnie znaleźć się na szczycie. Właściwie jeszcze 20 metrów wyżej, bo tyle liczy wieża widokowa, na którą z niewielkim drżeniem łydek się wdrapaliśmy. Dalej wędrowaliśmy za znakami szlaku papieskiego na piękną polanę Stumorgową i polanę Wały. Na deser – lody u Potoczka (który to już raz…) i test krajoznawczy o tytuł znawcy Beskidu. Było fajnie!

mgr Rafał Cmunt - opiekun SKKT

Aromaty wiedzy

2.04.2009 wybraliśmy się do „Herbaciarni Naukowej” przy Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie na wykład z cyklu „Aromaty Wiedzy” pt. „Związki sztuki z farmacją”. W przerwie raczyliśmy się pyszną herbatą. Na wykładzie dowiedzieliśmy się do czego służy exlibris i jak się go wykonuje, dlaczego warto zbierać kasztany i jak cebulą leczyć rany. Było ciekawie. Polecamy…

mgr Rafał Cmunt - opiekun SKKT

Marsz na orientację

W tym roku już po raz kolejny drużyny z naszej szkoły brały udział w Andrychowskiej Imprezie na Orientację. Na zdjęciach przedstawiam zmagania zespołu „Nas pięknych jest mało”. Ponadto w tegorocznej edycji wzięli udział: S&M&S, Hajże na Soplicę, GTW i Czciciele Marchewy.

mgr Rafał Cmunt - opiekun SKKT

Spotkanie z ciekawym człowiekiem - Mariusz Kamiński

29.11.2007 odwiedził nas jeden z najsławniejszychpolarników.  Pan Marek Kamiński dwukrotnie zdobył dwa bieguny ziemskie w ciągu jednego roku. Pierwszy raz samotnie, a drugi z niepełnosprawnym Jaśkiem Melą. Nasz gość opowiedział uczniom zgromadzonym na sali gimnastycznej o swoich wyprawach oraz odpowiedział na mnóstwo pytań. Dlaczego Pan do nas przyjechał – zapytałem naszego gościa. Aby pokazać słuchaczom jak można i trzeba przekraczać bieguny swych możliwości we własnym życiu – odpowiedział szanowny gość. Wielkie podziękowania dla Tomka Frączka, p. Grzegorza Ceremugi oraz klasy 1f za pomoc w tym przedsięwzięciu.

mgr Rafał Cmunt - opiekun SKKT

Spotkanie z ciekawym człowiekiem - Arun Milcan

23 listopada 2006 odbyło się turystyczno-krajoznawcze spotkanie z Ciekawym Człowiekiem – Arunem Milcanem. Wysłuchaliśmy opowieści o Afryce. Przekonaliśmy się, że warto podróżować. Poznaliśmy zawartość plecaka podróżnika. Morał tej przygody brzmi: „Nie oglądaj świata przez szybę telewizora. Otwórz szeroko okno wyrzuć telewizor – jedź w świat.”

mgr Rafał Cmunt - opiekun SKKT

14 października 2006 - Wyprawa na Pilsko

Jak było? Zobaczyliśmy największy beskidzki wodospad. Choć nie przypomina Niagary to jednak szumiał sympatycznie. Wędrowaliśmy przez jesienne, kolorowe lasy, malownicze polany, słuchając gawęd przewodnickich. Zdobyliśmy drugi co do wysokości szczyt w Beskidach, wyżej wznosi się tylko Babia Góra, którą pięknie widać było znad chmur.
No i wreszcie!... Zeszliśmy ze szlaku w prawo od buka z charakterystyczną pionową szczeliną, potem tylko przeciąć trasę wyciągu i biegiem za Kainką do porośniętej świerkami, ukrytej między blokami piaskowca..oj działo się!

mgr Rafał Cmunt - opiekun SKKT